Politechnika Łódzka to powojenna uczelnia

Politechnika Łódzka

Politechnika Łódzka to powojenna uczelnia

Politechnika Łódzka powstała zaraz po zakończeniu II wojny i pierwotnie składała się wyłącznie z czterech wydziałów, a mianowicie z Chemicznego, Mechanicznego, Włókienniczego, jak również Mechanicznego.

W pierwszych latach istnienia tej uczelni uczęszczało do niej co roku około pięciuset studentów. Z czasem oczywiście zarówno ilość wydziałów, jak i liczba uczniów wzrosła.

Obecnie co roku studiuje tam około 20 000 studentów na przeróżnych kierunków. Co prawda ukończyć nie udaje się wszystkim, ale nie jest to wyjątek, gdyż zdarza się to na większości uczelni wyższych w Polsce.

Do momentu ukończenia pierwszego stopnia udaje się dotrwać ¾ spośród wszystkich studentów, co oznacza, że taka liczba studentów ma szansę przystąpić do pisania pracy inżynierskiej.

To i tak dosyć dobry wynik biorąc pod uwagę inne uczelnie. Może to być spowodowane tym, że na uczelnie typowo techniczne zwykle wybierają się już trochę ukierunkowane osoby, które już pewne podstawy muszą mieć. Konieczne jest również zaliczenie matury z przedmiotów ścisłych.

Co więcej, należy podkreślić, że na Politechnice Łódzkiej praktycznie nie zdarza się, aby ktoś nie obronił swojej pracy inżynierskiej. Jest to dosłownie niewielki odsetek, któremu z różnych powodów się to nie udaje. Czasami przyczyną jest po prostu niepodejście do obrony pracy inżynierskiej, które często wywołane jest sytuacjami losowymi.

Politechnika Łódzka, a perspektywy na karierę.

Politechnika Łódzka to jedna z najlepszych uczelni w Polsce. Jak pokazuje raport Silesia Automotive, 73% polskich pracodawców boi się, że nie znajdzie odpowiednich inżynierów i specjalistów do pracy.

Specjaliści od rynku pracy szacują, że w Polsce brakuje 10 tysięcy inżynierów, natomiast w Niemczech 100 tysięcy. Tendencja na polskim rynku pracy jest taka, że deficyt inżynierów będzie się jeszcze pogłębiał. Już teraz widać mocny deficyt w danych branżach.

W branży energetycznej deficyt inżynierów szacuje się na 2 tysięce osób. W branży lotniczej zapotrzebowanie na inżynierów szacuje się obecnie na 500 inżynierów. W branży motoryzacyjnej szacuje się, że istnieje 300 wakatów dla inżynierów. Gigantyczne zapotrzebowanie jest na programistów. Szacuje się, że w Polsce brakuje 50 tysięcy programistów. W całej Europie deficyt programistów szacuje się na 800 tysięcy pracowników.


Zostaw odpowiedź